Ach! czuję to teraz więcej niż kiedykolwiek, Jezus jest spragniony.

święta Teresa od Dzieciątka Jezus

Głos na pustyni...

J 1, 19 - 27

17 grudnia 2017

Głos na pustyni...

 

Takie jest świadectwo Jana, gdy z Jerozolimy wysłano do niego kapłanów i lewitów, aby go zapytali: „KIM JESTEŚ?”. Wyznał wówczas, niczego nie ukrywając: „Nie jestem Chrystusem”. Wtedy go zapytali: „Cóż więc? Jesteś Eliaszem?”. Odparł im: „Nie jestem”. „Jesteś prorokiem?”. Odpowiedział: „Nie”. Zapytali go wiec: „Kim jesteś?” (…) ZA KOGO SIĘ UWAŻASZ?”. Jan rzekł: ”Jestem głosem, który woła na pustyni: Wyrównajcie drogę Pana, zgodnie z tym, co powiedział prorok Izajasz”. (…) „Ja chrzczę wodą, wśród was jednak pojawił się Ten, którego wy nie znacie. Wprawdzie przychodzi On po mnie, lecz ja nie jestem godny rozwiązać Mu rzemyka u sandałów”.

Ewangelia według św. Jana 1, 19-27 

Jan Chrzciciel. Największy prorok spośród urodzonych z niewiast.
Nowy Eliasz, którego przyjście zapowiadali prorocy Starego Testamentu.
Przyjaciel rozradowany zasłyszanym głosem nadchodzącego Oblubieńca. 
Przyjaciel Jezusa.

W sumie miał prawo uważać się za kogoś wyjątkowego. Zresztą, był wyjątkowy!
Został wybrany, posłany przed Zbawicielem, by drogę Mu przygotować.
Zasłużył na uznanie. Prawda?

A jednak, zapytany, kim jest, każdym wypowiedzianym przez siebie słowem, przekonuje: JESTEM NIKIM.

Świadomy tego, KTO idzie za nim, CZYJE nadejście zapowiada, mógł tylko tyle odpowiedzieć tym, którzy go pytali.

Bez Niego, bez Chrystusa był nikim.
W porównaniu z Nim, był nikim.
Sam z siebie był nikim.

ALE W NIM, W JEZUSIE MIAŁ WSZYSTKO.

To dało Janowi ogromną wolność.

Jan Chrzciciel to bardzo świadomy siebie prorok.
Przez niego ma wybrzmieć głos Tego, który nadchodzi. To jego posłanie i misja.
Nie rości sobie więc prawa do czegoś więcej. Nie potrzebuje niczego więcej.
Nie uważa siebie też za kogoś, kim nie jest.

A TY?
KIM JESTEŚ?
I ZA KOGO SIĘ UWAŻASZ?


Człowiek, niezależnie od tego, kim jest, czym się zajmuje, jak żyje czy ile ma lat, POTRZEBUJE BOGA.

Pragnienie, aby każdy człowiek poznał Boga osobiście; by jak nigdy dotąd doświadczył Jego miłości, stanął z Nim twarzą w Twarz; poczuł się przyjęty, obdarowany Jego uprzedzającym miłosierdziem, stało się początkiem poszukiwania i tworzenia w naszych domach przestrzeni oraz różnorodnych form sprzyjających takiemu spotkaniu.

Owocem tych poszukiwań stały się REKOLEKCJE, DNI SKUPIENIA czy DNI MODLITWY, których celem jest wyjście naprzeciw człowieczym tęsknotom i pragnieniom spotkania w swoim życiu żywego, prawdziwego Boga.

Oczywiście JEŚLI CHCESZ

Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus


Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
99 0.17407608032227