Ach! czuję to teraz więcej niż kiedykolwiek, Jezus jest spragniony.

święta Teresa od Dzieciątka Jezus

Pokorny Prorok

6 stycznia 2016

Już kiedyś pisałam o Janie Chrzcicielu.
Przyjaciel Oblubieńca.

Ale muszę powiedzieć, że im częściej czytam ewangeliczne teksty, w których on się pojawia, tym bardziej jego postać mnie zachwyca i pociąga.

Miało to miejsce w Betanii, na drugim brzegu Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu. Następnego dnia, gdy Jan zobaczył zbliżającego się Jezusa, oświadczył: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. On jest Tym, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie mężczyzna, który istniał przede mną, ponieważ był wcześniej ode mnie. Ja Go nie znałem, lecz dlatego przyszedłem chrzcić wodą, aby tak został objawiony Izraelowi. Jan zaświadczył również: Ujrzałem Ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i pozostawał na Nim. Ja wprawdzie Go nie znałem, lecz Ten, który posłał mnie chrzcić wodą, zapowiedział mi: Gdy zobaczysz, że na kogoś zstępuje Duch i na nim pozostaje, wiedz, że on będzie chrzcił Duchem Świętym. Zobaczyłem to, więc poświadczam: On jest Synem Bożym. /J1, 28-34/

Niesamowity jest ten Jan.
Zachwycający w pewności swej misji.
Przejrzysty.

Jakże wyraźne było jego tak i nie. Bez dwuznaczności.

On wie, po co został posłany.
Wie, czego oczekuje od niego Ojciec.
I robi to, co do niego należy.
W wielkiej prostocie. Całym sobą.

Wygląda. Niczego nie przyśpiesza.

Czeka, aż czas się wypełni, i Słowo Boga się spełni. Stanie się faktem.

A kiedy to się dzieje, usuwa się w cień swego Przyjaciela.

Pokorny Prorok.

 

Panie, Dobry Ojcze, całym sercem Cię proszę, być nauczył mnie być jak Jan,
niezasłaniający sobą przychodzącego Baranka,
pokornie, czyli w prawdzie wypełniający powierzone sobie zadanie, nieoczekujący nic w zamian.
Naucz mnie być dobrym sługa Twojego królestwa. Amen.


Człowiek, niezależnie od tego, kim jest, czym się zajmuje, jak żyje czy ile ma lat, POTRZEBUJE BOGA.

Pragnienie, aby każdy człowiek poznał Boga osobiście; by jak nigdy dotąd doświadczył Jego miłości, stanął z Nim twarzą w Twarz; poczuł się przyjęty, obdarowany Jego uprzedzającym miłosierdziem, stało się początkiem poszukiwania i tworzenia w naszych domach przestrzeni oraz różnorodnych form sprzyjających takiemu spotkaniu.

Owocem tych poszukiwań stały się REKOLEKCJE, DNI SKUPIENIA czy DNI MODLITWY, których celem jest wyjście naprzeciw człowieczym tęsknotom i pragnieniom spotkania w swoim życiu żywego, prawdziwego Boga.

Oczywiście JEŚLI CHCESZ

Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus


Polecamy

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
97 0.18780183792114